poniedziałek, 21 maja 2018

PHENOMENAL US - challenge 14. Folk to nie obciach/ Always Funky Folk Ideas

Pomimo różnych zawirowań - dzisiaj jestem...

W folkowej sukience ( to już kolejny mój myk, że sukienka na sukience, pod folkową prosta czerwona ołówkowa)), przy folkowym obejściu naszej ulubionej karczmy. Zdjęcia kiedyś tam, przy okazji, ale uznałam, że pasują do dzisiejszego wyzwania.
Lubię folkowe klimaty i kilka ciuszków w szafie by się znalazło. I nie uważam, że folk to obciach :), wręcz przeciwnie, dlatego popieram hasło wyzwania :) !!!
Planowałam ciekawe zdjęcia w plenerze, w wiejskiej zagrodzie i w innym zestawie, ale...
Jest, jak jest...
Nadal czekam na ważne informacje i nadal proszę o trzymanie kciuków...

 Zapraszam zatem do obejrzenia mojej skromnej folkowej propozycji:















Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających i urocze Folkowe Dziewczyny z blogosfery.:)

Dziękuję za komentarze pod moimi ostatnimi postami.



poniedziałek, 7 maja 2018

Bez tytułu po raz kolejny...

Gdzie byłam, kiedy mnie nie było?
W wielu miejscach, blisko i daleko...
Nie zawsze było miło i przyjemnie.
Czasem ciężko i trudno...
Za dużo się dzieje, za szybko i niepotrzebnie...
Wrócę... Chociaż dzisiaj jeszcze nie wiem kiedy...
Proszę, trzymajcie kciuki za moje jutro, pojutrze...
Za mój powrót...






Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich odwiedzających.
Przepraszam za nieobecność na moich ulubionych blogach.

Sukienka: Bon prix
Kapelusik: H&M

Zdjęcia: Majorka, maj 2018 - taka kilkudniowa ucieczka od rzeczywistości...

piątek, 13 kwietnia 2018

Palmiarnia w Gliwicach


Dziękuję ślicznie za komentarze pod ostatnim i przedostatnim postem.
W wolniej chwili będę sukcesywnie na nie odpowiadać. :)


Wiosna powoli budzi się do życia. Jeśli wśród słonecznych pięknych dni pojawi się nagle kapryśny dzień pogodowy, takie miejsce jak palmiarnia może być ciekawą alternatywą na miłe spędzenie czasu.
O Palmiarni w Gliwicach pisały już moje koleżanki blogowe, np. Łucja - Maria ( blog: Szkiełkiem, okiem i sercem).
A dzisiaj ja,  krótko przybliżę Wam to miejsce.
Palmiarnia znajduje się przy ulicy Aleksandra Fredry w Gliwicach, na terenie parku im. Fryderyka Chopina.
Park także zachęca do spacerów. :)
Budynek palmiarni to bardzo nowoczesna konstrukcja architektoniczna o powierzchni aż  2000 metrów kwadratowych, a rośnie tutaj w przybliżeniu 5600 roślin. Ponoć najstarsze okazy mają ponad 150 lat.
Palmiarnia jest podzielona na kilka pawilonów tematycznych.
Pierwsza szklarnia na terenie obecnego parku, według kronik powstała około 1880 roku, natomiast obecna palmiarnia powstała w 1924 roku i od tego czasu wielokrotnie była przebudowywana.

Zapraszam na spacer:




                 Można zamknąć oczy i wyobrazić sobie, że znów jesteśmy w dżungli amazońskiej...



To na tę sukienkę narzuciłam kolorową tęczową tunikę ( dla potrzeb wyzwania - Po drugiej stronie teczy), a potem myk, jeden ruch i znów byłam w sukience  :)



A spod fioletowej w kwiaty tuniko - sukienki jest widoczna jeszcze jedna sukienka ołówkowa, także w kolorze fioletowym, ponieważ stwierdziłam , że sama tunika jest za krótka... :)






    Świat podwodny jest barwny i kolorowy. Można tutaj podziwiać wiele ciekawych okazów:







    Idziemy dalej, by zobaczyć dalszą część palmiarni:













   Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.
   Życzę miłego i słonecznego weekendu, a jeśli pogoda nie dopisze, zapraszam do Palmiarni w Gliwicach.:)

  Sukienko - tunika: b.young (allegro)
  Naszyjnik: Kwadrat
  Buty: CCC

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

PHENOMENAL US - CHALLENGE 11 Hot. Po każdej stronie tęczy/ On Both Sides of the Rainbow

Wiem, że najlepszy i  najpiękniejszy byłby zestaw "paseczkowany" w kolorach tęczy...
Niestety takowego nie posiadam, tzn kiedyś miałam kilka wielobarwnych w paseczki ubrań, jednak już dawno zmieniły właścicielkę.
Nawet M. stwierdził, że może pojedziemy cosik kupić do "szmateksu",  tak nazywa sh, ale wierzcie mi, kiedy wracam z pracy do pracy, to nie mam już siły biegać gdziekolwiek...
Została zawartość szafy :) 
Tydzień temu zaplanowaliśmy wyjazd do Palmiarni. Wdziałam sukienkę, a na nią narzuciłam wielobarwną cieniutką tunikę. Nie jest wprawdzie w paski, ale kolory tęczy są - chyba wszystkie... :)
Trochę colour blocking, trochę meksykańskie klimaty, ale oczyma wyobraźni można dojrzeć i kolorową tęczę. 









Słoneczko w kolorach tęczy, też mi tutaj pasuje :)









Pozdrawiam wszystkim odwiedzających i przede wszystkim dzisiaj Tęczowe Dziewczęta.


Tunika: Bon prix
Naszyjnik: Kwadrat

Zdjęcia: Palmiarnia w Gliwicach

Tęczowe dziewczyny: